Gdybym miał wybrać między szarlotką a plackiem ze śliwkami miałbym duży problem. W domu takie głosowanie urządzałem wiele razy i niemal zawsze wygrywał placek ze śliwkami. Bardzo lubimy ten śliwkowy aromat oraz lekką goryczkę skórki.
Ciasta owocowe to prawdziwa klasyka kulinariów na całym świecie, a śliwki nie bez powodów od wieków zajmują w nich szczególne miejsce. W Europie Zachodniej popularne są ciasta drożdżowe z dodatkiem tych owoców, takie jak niemiecki Pflaumenkuchen czy austriacki Zwetschgendatschi, które podbijają serca swoją delikatną strukturą i soczystym owocowym smakiem. Z kolei w Wielkiej Brytanii królują owocowe crumble – proste, ale niezwykle aromatyczne desery, gdzie śliwki, posypane kruszonką, są zapiekane na złoty kolor. W Stanach Zjednoczonych znajdziemy śliwkowe galette – rustykalne, kruche ciasta, które doskonale oddają smak lata.
Polska tradycja kulinarna również od lat celebruje śliwki w wypiekach. Śliwki, szczególnie te węgierki, kojarzą się z końcem lata i początkiem jesieni, kiedy ich słodycz idealnie współgra z aromatycznymi przyprawami, takimi jak cynamon czy goździki. Gdy robię to ciasto, zawsze przypomina mi się historia, jaką spotkała moją znajomą Anię, mamę przedszkolnej sympatii naszego syna. Gdy kiedyś cała ich rodzina gościła u nas, na deser zaserwowaliśmy właśnie placek ze śliwkami. Ania wychodząc poprosiła o przepis. Postanowiłem udostępnić jej cały swój notatnik Apple Notes. Kilka miesięcy Ania dzwoni do mnie rozgorączkowana twierdząc, że coś jej się z ciastem śliwkowym nie udało, że zakalec, że zaraz przychodzą goście. Okazało się, że Ania zrobiła placek drożdżowy z innego przepisu, który miałem zapisany jako luźne notatki.
Moja wersja klasycznego placka owocowego, gdzie jabłka zastąpiłem śliwkami, to hołd dla tej tradycji, ale z nutką inspiracji światowymi deserami. Dzięki chrupiącej kruszonce i soczystym owocom powstaje ciasto, które doskonale sprawdzi się na każdą okazję – od codziennej popołudniowej kawy po rodzinne spotkania przy stole. Jeżeli sezon na śliwki już minął, a przecież nie trwa on wiecznie, można użyć śliwek mrożonych. Co ważne – nie należy ich rozmrażać. W moim przepisie używam dość małej ilości cukru, bo lubię jak kwaskowe śliwki komponują się ze słodką kruszonką i cukrem pudrem rozsypanym na wierzchu.